Kochać me Kochanie sercem namalowanym zimnymi pastelami- nie potrafiło...
Pogłaskać Go słowami. Przytulić piosenką. Przykryć nutami co zagrały tak mocno!,
że ocknęło się życie, co wyrzeźbiło Ciebie w jednym dniu.
Dla jednej małej chwili, zamknęło się w obrączce wszystko co znałam,
Cały ten trudny świat.
Zaczepiały nas promienie słońca.
Dzień kulał od łodyg czerwonych róż.
A Twoje słowa pogłaskały mój niepokój.
Gdy zagrałeś, znów przytuliłeś do siebie muzykę.
Zobaczyłam wyrzeźbione życie na Twoim czole.
Była wtedy wiosna, latały już motyle w krąg.
latały motyle w srebrnej obrączce, gdy obracał się jej liter krąg.
Spijaliśmy galaretkę, połykaliśmy ślinę, ćwiczyliśmy nasze siły i zapomnieliśmy podać sobie rąk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz